FAKRO podsumowało rok 2025
FAKRO zamknęło rok 2025. I choć takie spotkania odbywają się co roku, tym razem było inaczej. Więcej emocji. Więcej wspomnień. Bo oprócz podsumowania wyników i planów na przyszłość, oficjalnie rozpoczęto obchody 35-lecia działalności firmy. Trzy i pół dekady – brzmi poważnie. A przecież wszystko zaczynało się od małego zespołu, jednego pomysłu i wiary, że polska firma może konkurować z największymi na świecie.
Najpierw liczby. Konkretne, twarde dane. Sprzedaż, rynki eksportowe, udziały, inwestycje w rozwój produktów i park maszynowy. Nie było uciekania od trudnych tematów – rynek budowlany w ostatnich latach bywa wymagający, zmienny, wrażliwy na sytuację gospodarczą. Mimo to firma utrzymuje stabilność i konsekwentnie realizuje swoją strategię. Zarząd podkreślał, że kluczem jest długofalowe myślenie. Nie szybki efekt, ale systematyczna praca. Rozwój nowych produktów, automatyzacja produkcji, inwestycje w technologie i cyfryzację procesów.


Ale to nie slajdy przyciągały największą uwagę. Najbardziej wybrzmiało to, co ludzkie.
Szczególne podziękowania skierowano do Ryszarda Florka – prezesa, który od początku jest twarzą i siłą napędową FAKRO. To on przez lata budował strategię opartą na innowacyjności, ekspansji zagranicznej i konsekwentnym wzmacnianiu marki „Made in Poland”. Wiele razy podkreślał, że sukces firmy to nie przypadek, tylko efekt pracy ludzi – zespołów produkcyjnych, inżynierów, handlowców, administracji.
Doceniono również współwłaścicieli spółki – współtwórców historii marki. Podczas wydarzenia obecna była Krystyna Kronenberger, na której ręce złożono jubileuszowy bukiet. Symboliczny gest, ale dla wielu bardzo wymowny. To pokazanie, że za wielką organizacją stoją konkretni ludzie, decyzje podejmowane lata temu i odwaga w momentach, gdy ryzyko było realne.


– Dziękujemy każdemu, kto przez lata współtworzył FAKRO. Za zaufanie, za codzienne zaangażowanie i za wspólną drogę. To dzięki temu możemy dziś mówić o 35 latach naszej historii – powiedział Ryszard Florek. I nie była to tylko formalna formułka. Raczej podsumowanie drogi, w której były zarówno sukcesy, jak i trudniejsze momenty.
Jubileusz miał też swój bardziej swobodny wymiar. Był tort. Było wspólne „Sto lat”. Góralska kapela nadała spotkaniu regionalny charakter. To ważne, bo FAKRO nie ukrywa swoich korzeni. Firma wyrosła na Sądecczyźnie i wciąż mocno się z nią utożsamia. Lokalna tożsamość, przywiązanie do regionu, wspieranie inicjatyw społecznych i gospodarczych – to elementy, które przewijają się w komunikacji firmy od lat.
Podczas spotkania nie zabrakło rozmowy o przyszłości. Wskazano priorytety rozwojowe na kolejne miesiące: dalsze wzmacnianie pozycji na rynkach zagranicznych, rozwój rozwiązań energooszczędnych, inwestycje w badania i rozwój oraz konsekwentne podnoszenie standardów jakości. Podkreślono znaczenie kultury organizacyjnej – współpracy między działami, odpowiedzialności i otwartej komunikacji.
Dużo miejsca poświęcono też wewnętrznym programom wspierającym innowacyjność i usprawnianie procesów. FAKRO od lat rozwija systemy zgłaszania pomysłów przez pracowników, nagradza inicjatywy optymalizacyjne i promuje postawy proaktywne. To nie są tylko hasła. To realne działania, które przekładają się na jakość produktów i efektywność produkcji.


Ogłoszono kolejnych Ambasadorów Marki FAKRO Pracownik – wyróżnienie dla osób, które swoją postawą, profesjonalizmem i zaangażowaniem budują wizerunek firmy od środka. Czasem to lider zespołu. Czasem specjalista produkcji. Czasem ktoś, kto po prostu konsekwentnie robi swoją pracę na najwyższym poziomie i inspiruje innych.
Spotkanie poprowadziła Joanna Rumin, Kierownik Zespołu Usług Kancelaryjnych i Specjalista ds. PR. Wydarzenie odbyło się w centrali firmy w Nowym Sączu z udziałem przedstawicieli obszaru produkcyjnego i administracyjnego. Pozostali pracownicy mogli zapoznać się z podsumowaniem poprzez komunikację wewnętrzną – firma dba o to, by informacje docierały do wszystkich, niezależnie od miejsca pracy.
Rok 2025 zamknął kolejny etap rozwoju. Ale jubileusz 35-lecia to nie tylko spojrzenie wstecz. To raczej moment, w którym firma mówi: „sprawdziliśmy się, ale nie przestajemy”. Doświadczenie daje pewność, ale rynek wymaga ciągłej czujności.
FAKRO wchodzi w Rok Jubileuszowy z poczuciem dumy, ale też odpowiedzialności. Za markę. Za ludzi. Za pozycję polskiego producenta na międzynarodowej scenie. I z planem, by kolejne lata nie były jedynie kontynuacją – tylko kolejnym krokiem naprzód.
Komentarze