AntyFarmers na żywo w Krąplewie
W Centrum Blachy i Łupka AntyFarmers w Krąplewie pod Poznaniem rzemieślnicy znani szerzej z ekranów smartfonów i komputerów, zorganizowali spotkanie, które łączyło szkolenie techniczne i prezentację branżową. Za inicjatywą stoi grupa AntyFarmers – profesjonaliści, którzy za cel wzięli sobie promocję rzemiosła opartego na najwyższej jakości wykonaniach, bez chodzenia na skróty. Fachowy Dekarz i Cieśla wspiera to przedsięwzięcie.
– To nie było zwykłe szkolenie – to był blacharski stand-up – tak o pierwszym dużym wydarzeniu organizowanym przez grupę AntyFarmers mówi jego pomysłodawca, Robert Szuta.
Wydarzenie przyciągnęło kilkadziesiąt osób z całej Polski, w tym zarówno doświadczonych profesjonalistów, jak i pasjonatów dopiero rozpoczynających swoją przygodę z tematem. Na uczestników czekała solidna dawka technicznej wiedzy, emocji i inspiracji, przekazana w stylu typowym dla AntyFarmers – bez zadęcia, za to z pełnym oddaniem rzemiosłu. Program obejmował praktyczne warsztaty, prelekcje prowadzone przez ekspertów oraz interaktywne sesje, które pozwoliły na wymianę doświadczeń i nawiązanie nowych kontaktów.

W stylu antyfarmeskim
– To było show i szkolenie jednocześnie. Ale nie takie zwykłe. Pokazałem blacharstwo z mojej perspektywy, czyli zupełnie inaczej niż standardowo – opowiada Robert Szuta, założyciel ruchu AntyFarmers.
Ten styl to powrót do źródeł – rzemieślniczej, precyzyjnej pracy z materiałem, bez pójścia na skróty. Opiera się na tradycyjnych technikach, które wymagają cierpliwości i zaangażowania, a także na wykorzystaniu surowców najwyższej jakości. To także idea jakości ponad wszystko, symbolizowana przez charakterystyczne logo grupy: przekreśloną śrubkę, które odzwierciedla sprzeciw wobec masowej produkcji i tanich, nietrwałych rozwiązań. Każdy detal jest starannie dopracowany, co podkreśla unikalność i trwałość tworzonych produktów.

– Śrubka przekreślona to nie tylko znak. To manifest. Odchodzimy od bylejakości i przypadkowych rozwiązań; wracamy do solidnego rzemiosła, opartego na wiedzy i doświadczeniu – podkreśla Bartosz Karpisiak, współtwórca inicjatywy.
Centrum spotkań fachowców
Chociaż samo wydarzenie odbyło się w Wielkopolsce, AntyFarmersi to grupa rozproszona po całej Europie, zrzeszająca pasjonatów rzemiosła i innowacji. Robert, jeden z liderów inicjatywy, mieszka i pracuje w Szwecji, gdzie zdobywa doświadczenie w nowoczesnych technikach produkcji. Inni członkowie pochodzą z różnych regionów, takich jak południe Polski, Wielkopolska czy nawet kraje Europy Zachodniej. Łączy ich wspólna wizja tworzenia jakościowych produktów, które odzwierciedlają najwyższe standardy rzemiosła. W Krąplewie, niewielkiej miejscowości w sercu Wielkopolski, powstała przestrzeń dedykowana całej branży. Jest to miejsce otwarte dla wszystkich, niezależnie od przynależności do organizacji czy istniejących napięć pomiędzy konkurencyjnymi firmami. Stworzono tu warunki do wymiany doświadczeń, współpracy oraz wspólnego rozwijania nowych projektów, które mogą przyczynić się do rozwoju rzemiosła w skali lokalnej i międzynarodowej.
– To ma być neutralny grunt do rozmów o materiałach, technologiach i rozwiązaniach – nie o tym, kto ma rację – tłumaczy Bartosz Karpisiak.

W sieci i na dachach
AntyFarmersi zdobyli popularność dzięki działalności w social mediach – przede wszystkim na YouTube i Facebooku. Teraz wychodzą z sieci, tworząc realną przestrzeń do edukacji i integracji środowiska. Podczas wydarzenia w Krąplewie Robert Szuta, jako główny prowadzący, opowiadał o swojej codziennej pracy, pokazywał detale, narzędzia i sposoby działania. Na miejscu pojawili się również partnerzy wydarzenia – Prefa, CWL, Panu Łącznik oraz Dźwigi Kościan, które zaprezentowały największy dźwig dostępny na polskim rynku.
– To było coś świeżego. Nie typowe szkolenie, tylko rozmowa, energia, pasja. Robert świetnie to poprowadził. Każdy mógł zadać pytanie. Każdy wyszedł z nową wiedzą – wspomina Karpisiak.

Napiszą blacharską Biblię
Jak zapowiadają organizatorzy, to dopiero początek. W planach są kolejne wydarzenia, w tym duży piknik dekarski 28 czerwca w siedzibie firmy Dźwigi Kościan, organizowany wspólnie z wielkopolskim oddziałem cechu Wiecha. Na tym się jednak nie kończy. AntyFarmersi chcą stworzyć własny znak jakości – „Antifarmers Quality”, który będzie wspierał profesjonalizację branży oraz promował najlepsze rozwiązania techniczne. W planach jest również stworzenie „Blacharskiej Biblii” – dokumentu zawierające go precyzyjne wytyczne i standardy pracy z różnymi materiałami: cynkiem, miedzią, aluminium czy stalą.
– Na rynku jest zbyt dużo chaosu. Chcemy to uporządkować i dać fachowcom konkretny kierunek – mówi Bartosz Karpisiak.

Z miłości do rzemiosła
AntyFarmersi to nie tylko projekt – to pewnego rodzaju styl życia, a na pewno pracy.
– Blachę trzeba czuć – powtarza Robert Szuta.
I właśnie tę miłość do rzemiosła on i jego koledzy przekazują podczas każdego spotkania. Na żywo, z pasją – po antyfarmerowemu.

Komentarze